?

Log in

Ireth
31 August 2011 @ 09:33 pm
Śmiejcie się, źle studenci, jutro pierwszy września, nie ogarniam. W dodatku łaziłam parę godzin po sklepach, a nie udało mi się znaleźć w miarę eleganckich ciuchów na jutro. Zgińcie, producenci ubrań, czemu wszystkie fajne czarne spodnie to rurki? -.-

Z serii: "genialne pomysły moich rodziców": nie mogę nocować u koleżanki, bo to zagrożenie dla mojej nieśmiertelnej duszy i harmonijnego rozwoju. LOL.

To były fajne wakacje. Pomijając niektóre momenty, jak to, że ktoś mi powiedział, że jestem pusta w środku, było naprawdę fajnie. I jakoś mam więcej wiary w ludzi.

Nadal nie mam internetu na moim laptopie, gratulujemy moim rodzicom. Ach, to taaaka motywacja do nauki, że ja pierolę.

Ale i tak jest dobrze.
 
 
Ireth
24 March 2011 @ 06:05 pm
The Vampire Diaries 01x11Collapse )
 
 
Ireth
20 March 2011 @ 12:28 am
Dlaczego jak zjem jabłko to zawsze jestem jeszcze bardziej głodna? o.O
 
 
Ireth
Moje ataki paniki mają się dobrze, też mnie to cieszy, ha ha.

Widowiskowo zmarnowałam dzień, 12 godzin odświeżania fejsbuka i oglądania Niekrytego Krytyka na jutjubie. O, czytałam jeszcze książkę jakieś kilka minut!

Mieliśmy wczoraj ten nasz spektakl, chyba wyszło dobrze :) A potem poszliśmy do koleżanki jeszcze i było Zajebiście :))
 
 
Ireth
18 March 2011 @ 11:02 pm
Lubię moje cycki.
 
 
 
Ireth
17 March 2011 @ 09:21 pm
Nic, właśnie.
Nic mi się nie chce. Olewam kompletnie mojej dodatkowe zajęcia, poza tymi teatralnymi. Bo capoeira mnie wkurza, jest droga, nie ma fajnych ludzi tylko dzieciaki i w ogóle tak. Kolejne - wolontariat. Jak się przekonałam, coś kompletnie nie dla mnie, nienawidzę dzieci. Rodzice mają do mnie o to pretensje. Może i słusznie, nie wiem.

Akapit o moim popapranym myśleniu: I właśnie nic mi się nie chce. Przychodzę do domu, jem płatki z mlekiem, włączam laptopa i robię różne, nieważne rzeczy. Jak jest, to robię sobie przerwę na obiad. Brakuje mi ludzi. Ogólnie to mam z nimi jakiś kontakt, ale. Ale. Brakuje mi tego, że kiedyś miałam więcej bliskich osób. Teraz na przykład w szkole jestem właściwie - sama. To dołuje.
Nic nie robię. Słucham muzyki, bo mam nowe słuchawki. Pada deszcz. Brakuje mi czegoś. Jakiegoś, nie wiem, sensu. Zadawanie pytania "dlaczego" prowadzi do... niefajnych wniosków.

Usiłuję chodzić spać o 22, żeby unikać moich ataków paniki. Wczoraj się udało, dzisiaj może też.

Chciałam coś ambitnie napisać na fikaton i mam nawet pomysł, ale żaden fandom mi do tego pomysłu nie pasuje x)

Ludzie mnie denerwują. Szkoła, dom, wszystko. Głupota.
 
 
Ireth
16 March 2011 @ 08:00 pm
W piątek wystawiamy Dziady. To za dwa dni! Bojam się.
 
 
Ireth
07 March 2011 @ 04:34 pm
Przez ten tydzień nie chodzę do szkoły, uczę się na konkurs :)) A na każdej notatce z historii mam tekst "tłuką się" -.-
A ponieważ konkurs jest z historii planuję oglądać moją ukochaną bajkę - Księżniczka Sissi.

Coraz bardziej utwierdzam się w przekonaniu, że jednak mam jakąś odrobinę życia towarzyskiego. Lubię to!
Tags: , ,
 
 
Dźwięki: Zabili Mi Żółwia - Drzewo
 
 
Ireth
01 March 2011 @ 04:17 pm
:)  
Doba powinna mieć 48 godzin. Z niczym się nie wyrabiam. Za tydzień mam konkurs z historii i muszę się nauczyć całej masy rzeczy, cały czas mam poczucie że nic nie umiem. Mamy teraz tydzień sprawdzianów. Za dwa tygodnie będziemy udawać aktorów i wystawiamy "Dziady".

Jestem strasznie szczęśliwa od niedawna :DD

W dodatku zaczęłam kilka seriali i nie mogę się zdecydować co oglądać. Wszystko na raz też mogę, czemu nie, ale boję się że w końcu coś zacznie mi się mieszać x) Na razie jednak oglądam sobie spokojnie i się zachwycam. Zachwycam się masą rzeczy, ale szczególnie Damonem. No bo śliczny. Osobowością będę się zajmować później :D

Mój tato jest świetny. Z czterech niedziałających komputerów udało mu się zrobić dwa działające! :D Z czego teraz korzystam, bo na swoim lapku nadal nie mam neta... :/
Tags: , , ,
 
 
Ireth
Skończyłam ferie. Uczę się tak, żeby wszyscy widzieli i oglądam seriale jak nikt nie patrzy. Tego drugiego jest więcej.

Skończyłam oglądać Avatara, więc teraz piszę dziwnego fika, którego pewnie nikt poza moją siostrą nie przeczyta.

Jutro jest wtorek, to jest złe. Chciałabym mieć z kim gadać na przerwach, nie lubię się nudzić.

Ostatnio mi Gorzej i rozmyślam nad moją Przyszłością. Z dużej litery, tak. Nie doszłam do żadnych konstruktywnych wniosków.

Ogólnie to mi fajnie, tylko teraz - dół.